Pojechaliśmy z powrotem do domu w UK. Wszyscy byli zmęczeni.
____________________________________________________

** Kilka lat puźniej oczmi Patt **
Urodziłam ślicznych zdrowych chłopców. Mają na imię Josh i Kasjan.[ ICH ZDJĘCIA ]
Dziś mają urodziny. Oboje są fanami One Direction. Ku mojemu zdziwieniu nie przestali grać ale Lou do tej pory nie miał dziewczyny, miałam wrażanie jak by czekał na mnie...
Z okazji urodzin chłopców postanowiłam zabrac ich na koncert 1D i kupić im wejściówki za kulisy. Koncert miał być dziś o godzinie 18:30 więc zdążę iść jeszcze do pracy a chłopcy do szkoły.
- Chłopcy, wstawjcie do szkoły...
Josh: Musimy? Dziś są nasze 12 urodziny noo
Kasjan: On ma racje nie chce iść dziś do szkoły!!
- Dobrze żaden z was nie pójdzie do szkoły ale pokój ma błyszczeć!
Josh i Kas: no ok już wstajemy... Zeszli z łużek i poszli się ubierać.
- Śniadanko na stole chłopcy. Macie jeszcze 30 minut i jedziemy. Chłopcy jak zwykle się wlekli ale cóż. Zjedli śniadanie, ubrałam się w [ZDJĘCIE]
i poszliśmy do samochodu. Zawiozłam chłopców do szkoły a sama pojechałam do pracy. Jak zwykle dzięki moim książętom się spujźniłam. Na szczęście jestem tancerką Justin'a Bieber'a i nie dostaje żadnego przzypału za spuźnienia czy coś.
- Hej Justin przepraszam za spuźnienie
- No hej, hej. Nie ma sprawy, zdarza się.
- Tiaaa a zwłaszcza jak ma sie takie bachory jak ja. Zaczęliśmy się śmiać.
- Nie zapomnij że dziś mam koncert zaraz po 1D. - No jak mogę zapomnieć?? Moi synkowie na niego idą.
Gadałam tak z Justinem jeszcze chwilkę i zaczęłą sie próba. Tańczyłam tak do 15 i pojechałam po chłopców.
- Teraz trzeba szybko bo zaraz spuźnimy się na koncert chłopcy.
- Nie możemy się doczekać mamo!! Wsiedli do samochodu i ruszyliśmy. Chłopchy przebrali się w [ZDJĘCIE 1]
a ja w [ZDJĘCIE 2]
i ruszyliśmy.
** Podczas spotkania z chłopakami **
Chłopcy byli pod excytowani a ja z chwili na chwile coraz bardziej zdenerwowana. Nadeszła nasza kolej
Josh i Kasjan: OMG!! To wy to serio wy. Chłopcy żucili się by ich przytulać a ja próbowałm zakrywac twarz ale się nie udało.
N: Patt??!!
- yyyyyy nieee, musiałeś mnie z kimś pomylić przepraszam.
N: Przeciez poznaje cię, jesteś moją siostrą!! Lou nie słyszał tego po bawił się z chłopcami nie sądziłam że oni sie tak będą dogadywać.
- Chłopcy idzimy...
N: Jesteś moją siostrą no!!
Josh i Kasjan: mamusiu o czym on mówi??
- O niczym po prostu z kimś mnie pomylił noo!!
N: Patt nie pomyliłem cię noo...
Josh i Kasjan: mamo a skąd on zna twoje imie?!
- Chłopcy idziemy!!
Lou: nigdzie nie idziesz, do puki mi czegoś nie wyjaśnisz...
- Czego?!
Lou: czemu uciekłaś nie mówiąc mi o chłopcach wcześniej??!!
____________________
Jeszcze raz przepraszam że tak dawno nic nie dawałam... :(


Fajneee ;D
OdpowiedzUsuńMoże tak w ramach rekompensaty że nie było długo to może dzisiaj następny,proosze ;3 Pozdrawiam
Ej kocie jest zajebisty ;*
OdpowiedzUsuńProszeee pisz szybciutko ;D
Wciągneło mnie strasznie ;3
Crazy błagam nie skazuj na męki długiego czekania xD